CultureUp – blog podróżniczy

Kreta i jej wspaniała roślinność

Wiecie, co jest jest jedną z rzeczy, które najbardziej spodobały mi się na Krecie? Rośliny! W sumie nie ma tam niczego niezwykłego… Zupełnie nic, co nie byłoby mi znane, ale te wszystkie bazylie większe od Zosi, czy uprawy papryki, cukinii, bakłażana na każdym kroku robią wrażenie. Jak doskonale wiecie uwielbiam gotować (i jeść też…) i tak sobie myślę, że dla kucharza takie miejsce to istny raj. Kiedy ma ochotę zrobić pesto z bazylii zrywa jedną setną listków ze swojej ogromnej rośliny i już. U nas idzie cały jeden krzaczek, który można kupić w większości sklepów.

Bazylia w Malii na Krecie

Bazylia w Malii na Krecie

Praktycznie na każdym zdjęciu, które robiliśmy na tej największej wyspie Grecji widać palmy. To niezwykłe, że jest ich tam tak wiele. Co prawda przyzwyczaiłem się do ogromnej ilości palm już w Walencji, ale tutaj miałem do czynienia z zupełnie innym krajobrazem. Morze, stare łodzie, jakieś obdrapane budyni portowe i palmy wystające we wszystkie strony dookoła. Zupełnie, jak w jakiejś opuszczonej wiosce nadmorskiej z filmu. Najwięcej palm widzieliśmy chyba podczas naszej wyprawy do ruin Pałacu w Malii (który w rzeczywistości znajduje się kilka kilometrów od dzisiejszej Malii).

Palmy są wszędzie! W każdym ogródku...

Palmy są wszędzie! W każdym ogródku…

No i na koniec wrzucam jeszcze więcej zdjęć, na których udało nam się uchwycić roślinność na Krecie. Zwróćcie uwagę na niezwykła barwę gleby pod uprawami papryki. To było coś pięknego. Niebieskie, bezchmurne niebo nad morze, groźne niebo na górami, palmy w tle i ta intensywnie czerwona gleba, która natychmiast nasuwa mi skojarzenie z Australią.

More palm trees

More palm trees

A tutaj schowały się małe, słodkie winogrona

A tutaj schowały się małe, słodkie winogrona

Kolejna odmiana bazylii - pięknie pachnie

Kolejna odmiana bazylii – pięknie pachnie

Moje ulubione!

Moje ulubione!

Kapary

Kapary

Oliwki

Oliwki