CultureUp – blog podróżniczy

Ogrody w dawnym korycie rzeki

W Hiszpanii istnieje sobie pewna rzeka. Nazywa się Turia i ma swoje źródło w Górach Iberyjskich. Do Morza Śródziemnego wpływa, zaś w północnej części Walencji. Ale nie zawsze tak było! Kiedyś wspomniana rzeka przepływała przez centrum stolicy paelli. Było to jednak bardzo kłopotliwe dla mieszkańców, gdyż miała ona w zwyczaju wylewać co jakiś czas i zalewać całą okolicę. W końcu mieszkańcy się wkurzyli postanowili zmienić bieg rzeki, tak aby ta wpadała do morza jeszcze zanim dopłynie do centrum miasta. Jak postanowili, tak też uczynili. Co ciekawe stare, kamienne mosty przetrwały wszystkie powodzie i do dziś mają się nieźle. No właśnie, ale nad czym owe mosty mają nas przeprowadzać, skoro rzeka płynie już gdzie indziej? Mieszkańcy Walencji musieli stawić czoła kolejnemu wyzwaniu. Zagospodarować jakoś przestrzeń pozostałą po osuszeniu rzeki. Wpadli na genialny pomysł, za co jestem im ogromnie wdzięczny – postanowili zrobić wielkie ogrody w dawnym korycie rzeki.

Walencja (312)Trudno wyobrazić sobie dziś życie w Walencji bez jej zielonej osi. Na co dzień mieszkańcy spędzają tam popołudnia, a także wybierają się na weekendowe spacery. Można tam spotkać wielu miłośników biegania. Również turyści uwielbiają to miejsce, bo po pierwsze można tu nieco odetchnąć w przerwie pomiędzy zwiedzaniem, a… zwiedzaniem. Po drugie, istnieje możliwość obcowania z licznymi gatunkami roślin, które w większości miejsc nie występują.

Walencja (355)My wybraliśmy się do ogrodów na długi, bo prawie dwugodzinny spacer. Na początku złapał nas mały deszcz, co widać na zdjęciach, ale dzięki temu czułem się, jak jakimś lesie tropikalnym. Nasz hotel znajdował się bardzo blisko jednego z mostów przebiegających nad ogrodami, dlatego też widywaliśmy je codziennie. Jeżeli wybieracie się do Walencji i chcecie dostać się do ogrodów to najlepiej jeśli wybierzecie metro. Ze stacji Alameda wyjdziecie prosto do dawnego koryta Turii. Można tam dojechać zarówno z dworca Estacion del Norte, jak i z lotniska.

Walencja (696)Wrzucam resztę zdjęć już bez gadania, bo komentarz jest zbędny. Nie podlega wątpliwości, że Ogrody Turii to miejsce niezwykłe i nie wyobrażam sobie wizyty w Walencji, która nie uwzględniałaby choćby krótkiego spaceru w tym przepełnionym zielenią miejscu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA Walencja (272) Walencja (278) Walencja (294) Walencja (309)

Walencja (317) Walencja (318) Walencja (325) Walencja (326) Walencja (345) Walencja (346) Walencja (351) Walencja (352) Walencja (353) Walencja (372) Walencja (373) Walencja (377)

Walencja (379) Walencja (382) Walencja (384) Walencja (388) Walencja (399) Walencja (688)

Walencja (682)

  • http://lubiepodroze.eu/ Paweł LubiePodroze.eu

    Kurde, ja chce tam być! :)

    • http://cultureup.pl Jakub Gomułka | CultureUp.pl

      Ja też! :) Zaczekaj na posta o plażach :)

  • ZTeodorczyk

    Chyba najfajniejsze było odkrycie, że te krzaczki porastające brzegi ogrodów, to rozmaryn! c:
    Był wszędzie, i jak pachniał…

    • http://cultureup.pl Jakub Gomułka | CultureUp.pl

      Rozmaryn przy Ciudad de las Artes y las Ciencias rządzi! ^^